Nowa - stara znajomość

25.5.2008 07:46 · 2.218 Aufrufe kacper41

W tym tygodniu musiałem zadzwonić służbowo do pewnej firmy w województwie. Jakieżbyło moje zaskoczenie gdy telefon odebrała kobieta, która przed siedmiu laty była przez krótki czas moją kochanką. Właściwie to poznałem ją 25 lat temu (ćwierć wieku) miałem nadzieję wqówczas że będziemy ze sobą chodzili. Jednak los chciał inaczej. Dopiero po osiemnastu latach, zupełnie przez przypadek spotkałem ją znowu (jaki ten świat mały) i po kilku spotkaniach, właściwie niewinnych, znaleźliśmy się w łóżku. Ona była wówczas mężatką i miała troje dzieci (dziś już jest wdową od paru lat).
Było to otyle niesamowite spotkanie, że po pierwsze Bożena (bo tak ma na imię) była koleżanką Berty o której wcześniej wspominałem. Po drugie zaś... kurcze... wówczas pierwszy raz w ciągu niecałych dwóch godzin kochaliśmy się trzy razy. W życiu nie podejżewałem, że tyle mogę.
Bożena jest bardzo ciekawą osobą. Pełna różnorakich zainteresowań i pomimo przeciwności losu pełna poczucia humoru i optymizmu. Nie wysoka ale dosyć zgrabna. Ma silne nogi, którymi uroczo ściska podczas kochania się. Ni ma zbyt dużych piersi, ale za to są one bardzo erotogenne, podobnie jak dłonie i stopy. Błyskawicznie reaguje na każdą pieszczotę i...
Po tej rozmowie telefonicznej i paru sms-ach oraz pogaduchach na GG (ostatnia bardzo erotyczna) umówiliśmy się na spotkanie. W tym tygodniu wybieram się służbowo do województwa i spróbuję się spotkać. przyznam że nie liczę na wiele, ale choć dłonie jej bedę mógł obcałować (co też bardzo lubię) i choć tyle zaznamy rozkoszy. A może...
Relacja po powrocie