Ciężko pracowaliśmy z zona ostatni rok , nie mieliśmy czasu dla siebie . Tylko kariera i goniące terminy w pracy . Magda tak ma na imię moja zona awansowała na stanowisko dyrektora regionalnego Uznaliśmy ,że zasługujemy na urlop ale taki prawdziwy , wylogowanie się z pracy i wyjazd gdzieś daleko . Termin padł na styczeń i Afrykę . Wybraliśmy Kenie i czynny wypoczynek czyli safari . Magda jest blondynką , lubi się opalać topless . Ja tez lubię kiedy to robi , uwielbiam patrzeć na te wspaniale pełne piersi . Stworzone do seksu hiszpańskiego , ten dekolt i rowek pomiędzy piersiami oblane olejkiem są cudownym miejscem na mojego kutasa . I bliskość jej ust , spragnionych które spijają nektar kiedy dochodzę . Lubię ten sposób kochać się Magdą a ona tez z przyjemnością to robi . Ma naturalne piersi , mieszczą mi się w dłoni 😊 idealnie wpasowuje się w dłoń kiedy ja biorę na pieska , uwielbiam załapać za nie kiedy się tak kiwają w takt ruchów .
Ponieważ tam było lato wzięliśmy letnie ciuchy i trochę takich na wyprawę do pobrudzenia .
Magda nie brała nic seksownego do walizki, same wygodne letnie ciuchy .
Co prawda ona w letniej sukience do kolan i sandałkach wyglądała swietenie .
Z lotniska bus zabrał na do hotelu , było bardzo gorąco i sucho .
W hotelu był butikowy Magda nawet mogła opalać się toples na tarasie naszego bungalowu .
Wstydziła się opalać nago ale miała na sobie takie majteczki ,że zakrywały tylko jej piczke i miały sznurek wchodzący w rowek jej zgrabnej pupci .
Jak jej smarowałem plecy to rósł mi namiot w kroczu , ona śmiała się ze mnie ale szybko ja uciszałem dając jej mojego członka do ssania .
Lubiła to robić , kiedy tylko nadarzała się okazja Magda bez wahania bierze go do buzi i ssie jak lizaka 😊 . Nie brzydzi się nasieniem jeśli dochodzę w jej ustach , połyka i oblizuje się zalotnie
Pewnego dnia w trakcie takich zabaw zauważyłem ,że ktoś kryje się za żywopłotem który otaczał naz bungalow .
Szczerze to nie przejąłem się tym wcale , pieprzyłem Magdę z jeszcze większym zaangażowaniem .
Zasłoniłem jej usta żeby nie jęczała zbyt głośno . Skończyłem na jej plecach i kazałem isc pod prysznic a ona pobiegła zadowolona .
Nie widziałem czy to był gość z innego domku czy ktoś z obsługi . Miałem nadzieje , ze dobrze się bawił bo ja tak .
Spędziliśmy tak klika dni z naszego 2 tygodniowego urlopu , na byczeniu się , opalaniu i
krótkich wycieczek w okolicy naszego ośrodka .
Woził nas samochodem terenowym lokalny kierowca , pracownik hotelu .
Najczęściej jeździliśmy w grupie kliku osób tak było taniej i bezpieczniej .
Zauważyłem ,że Magda często siadała z przodu obok kierowcy a ja z tylu z reszta gromadki .
Kierował młody lokalny chłopak , dobrze zbudowany , widać było po mięśniach ze ćwiczy .
Oczywiście nie trzeba dodawać , że jak lokals to , że był Afrykaninem czyli był brązowy .
Nadszedł dzień na safari , wzięliśmy tylko ubrania na zmianę , Magda wzięła taką moją ulubioną zwiewna sukienkę , tak kusą , ze kiedy się schylała to widać jej pupkę .
I oczywiście koszule i spodnie oraz trapery tak ubrana siedziała w toyocie terenowej oczywiście na miejscu obok kierowcy .
Widać było ze dobrze jej się rozmawia z kierowca i z wzajemnością .
Dojechaliśmy na miejsce po kliku godzinach jazdy wieczorem .
Zjedliśmy kolacje , było ognisko i grill , po za palisadą obozu było słychać glosy zwierząt .
Brzuszki były pełne , piliśmy wino i słuchaliśmy opowiadan przewodnika .
Na koniec udaliśmy się do swoich namiotów , o dziwo bliskość przyrody i dzikich zwierząt tak wpłynął na Magdę ze stała się napalona i zachłanna .
Rzuciła się na mnie jeszcze w ubraniu rozpięła mi rozporek , ściągnęła spodnie w dół razem z bielizna
. Zaczęła od lizania i ssania moich jąder a jak członek sterczał dumnie przeszła do ssania , międzyczasie zdjęła swoje spodnie i dosiadła mnie , była już wilgotna w środku .
Cudownie był czuć ja w środku , zaczęła mnie ujeżdżać jak dżokejka , to był szybki seks , taki dziki .
Zaczęła jęczeć i musiałem zakryć jej usta dłonią ja nie mogłem już wytrzymać i wystrzeliłem w środku jej cipki , położyła się na mnie drżąc .
Wydawało mi się ze cos słyszałem , jakiś hałas tuż przy naszym namiocie ale skupiłem się na Magdzie , czułem jej dłoń i języczek na moim członku , który znów powracał do życia i rósł w jej ustach.
Pobudka wcześnie rano , szybkie śniadanie i kawa i wszyscy wsiedli do samochodu .
Zwieźli bezdrożami do wodopojów oglądać zwierzęta i przyrodę , było zielono i chodziły cale stada skubiące trawę , żyrafy zrywały lisie z drzew . Czasem widać było wylegujące się lwy .
Zycie tętniło wokół nas , co chyba działało na Magda bo ciągle się kleiła do mnie .
A nasz kierowca intensywnie się jej przyglądał .
Dzien polowli się konczyl i wrocilismy do obozu . Zjedlismy kolacje , wypilismy kilka lampek wina na glowe , dla niej było to ewidentnie za dużo .
Zrobila się wylewna , głośna , śmiała się zbyt głośno . Troszke tanczylismy , dołączyli do nas ludzie z obsługi , Magda stała się główną atrakacją parkietu a raczej uklepanej ziemi .
Wyginala się razem z nimi w jakis rytualnych tancach , przygotowali jakis ich miejscowy napój do picia . Mi nie smakowal zostałem przy winie ale Magda po tancach spragniona piła go z tykwy z innymi tancerzami . Wpadli w taki rytm jakby byli w transie .
Zmeczenie już dawało mi znaki wiec udalem się do namiotu i zaległem na pryczy .
Szybko zasnąłem ale budzilem się przez jakies hałasy , ktos blisko naszego namiotu dobrze się musiał bawić , bo poznałem po odgłosach ze ktos rucha a ktos jest ruchany i musialo być im dobrze bo pani jęczała ale była uciszana .
Spalem dalej zakrywając głowe poduszką .
Pozno w nocy zostalem obudzony hałasem kiedy wprowadzili Magde do namiotu i polozyli ja na pryczy . Zuwazylem tylko ze jeden to był nasz kierowca a drugiego nie znałem w ogóle .
Rano obuzilem się dosyc pozno raczej zbudzono nas na śniadanie .
Magda była jakaś wyciszona , nie tryskała energią jak co dzień . Szykowalismy się do kolejnej wycieczki , Magda zalozyla jedna ze spodniczek zamiast szortów co mnie troszek zdziwilo ale wygladala bosko .
Wszyscy wsiedli i wyjechalismy z obozu na kolejna przygode . Stawalismy często żeby robic zdjecia , ale Magda bardziej była skupiona na kierowcy , dyskutowali caly czas .
Kiedy mieslimy już wracać zepsuła się nasza Toyota . Z obozu wyslali po nas drugi samochod ale był mniejeszy i nie był przystosowany do przewozu wiekszej ilosci pasazerow .
Musielismy się podzielić wiekszosc pasazerow przesiadla się ale zostalimy ja z Magdą nasz kierowca i miejscowy przewodnik . Samochod mia zawiesc grupe do obozu i wrocic po nas i wziąć na hol zepsuty samochod .
Slonce już zblizalo się do horyzontu i w oddali zobaczylismy samochod jadący w naszą strone.
Jak podjechali blizej okazalo się ze to nie ten z obozu ale przyjachlo nim trzech znajomych kierowcy .
Bo przywitali się wylewnie , otworzyli maske samochodu naszego i zaczeli w nim grzebac .
Zmierzchalo , ale nic im się nie udalo zrobić a dodatkowo dwoch z nich wolało zajać się zagadywaniem Magdy nic naprawa samochodu .
Zrobilo się ciemno ale ksiezyc i gwiazdy dawaly tyle swiatla ,ze cos jeszcze można było zobaczyc na klika kroków . Troszke zaczynalem się bac bo bardzo blisko był slychac zwierzeta a nie było ich widać .
A jeszcze dziwiniej zrobilo się przy samochodzie , zniknela gdzie Magda a zostal tylko kierowca .
Spytalem go gdzie oni wszyscy poszli , wskazał mi na drugi samochod . Dodal żebym tam lepiej nie szedl tylko zostal tutaj . Powiedzialem żeby spadal , martiwlem się o Magde .
Jak zblizalem się do tego drugiego wozu ktos zaswiecił mi latarką w oczy i kazal się zatrzymać .
Powiedzialem ze szukam mojej żony i chce ją zobaczyć . Glos kazal mi odejsc i poczekac w toyocie .
Zrobilem krok w strone swiatla ale uslyszalem dzwięk odbezpieczanej broni . Zawolalem glosno :
Magda jestes tam .
Po chwili uslyszalem jej glos :
Ze wszystko jest w porzadku i zebym zaczekal w drugi samochodzie .
Nie wiedzialem co robic , ktos celowal we mnie a ona była tam sama , nie chcialem wracac do toyoty .
Stałem tam i patrzylem w swoje stopy , przestepowalem z nogi na noge .
W pewnym momencie z sachodu zaczely dochodzic głosy , jednym z nich rozpoznalem Magde , jęczała głośno a samochod kiwał się intensywanie na boki . Po chwili zapadła cisza , otworzyly się drzwi i ktos wysiadl i zapalił papierosa . Samochod znow zaczal poruszac się rytmicznie a przez otwarte drzwi wyraźnie już slyszałem jej jęki i klaskanie jej tyłka . W koncu zaczela szczyczotwac jęczała tak jak nigdy jej nie słyszałem . Zapadla cisza i z samochodu wysiadl kolejny murzyn , podszedl w naszą stronę , zabrał bron i latarkę od tego murzyna który stał i mnie pilnował .
Krew odpłyneła mi z głowy , chcialem się rzucić na niego ale celował we mnie .
Zawolal na naszego kierowce który podszedl do nas , chwile z nim rozmawiał , nie rozumiałem o czym rozmawiali używali swojego lokalnego języka .
W samym czasie ten murzyn , który na początku nie dopuszczał mnei o ich samochodu , wsiadl do niego i zamknal drzwi za soba . Był najwiekszy z nich , wysoki i mocno umieśniony . Przez chwile słyszałem jak moja Magda krzyczy , potem zapdła cisza tylko samochod rytmicznie się kołysał . Trwało to bardzo długo , mimo zakmnietych drzwi dało się słyszeć jej głos świadczący ze zbliza się orgazm .
W koncu on rowinez wytoczyl się z tego samochodu , zawołał do naszego kierowcy .
Podszedl do niego zamienili kilka slow , chcialem żeby ja wypuścili , wołałem ją ale nie odpowiadała .
Jeden z nich siegnal do wnetrza i wyciągną Magde z samochodu , ledwo stała na nogach .
Chcialem po nia pojsc ale zagrodzil mi drogę ten z bronią , powiedział po angielsku , ze nic jej nie będzie .
Murzyn który był naszym kierowcą rozpiął spodnie popchna Magde na maske samochodu oparła się dłońmi o gril który był przed maska a on zarzucił jej sukienke na plecy i wszedł z nią od tyłu . Złapał ją za biodra i zaczal ją pierdolić . Miał takiego dlugiego kutasa ze nie miescil się w niej caly , jej piesci falowały w rytmie jego pchnięć , złapał ją za włosy i pociągnął do tyłu . Ktos włączył światła w samochodzie , zobaczyłem jej twarz , szeroko otwarte usta łapiące powietrze łapczywie .
Jej tylek klaskal rytmicznie az sam się podnieciłem . On wyszedł z niej , jej nogi się trzęsły , drżałe całe ciało . On złapał ją za tyłek i cos jej powiedział , Magda wypieła się bardziej a on napluł na swojego kutasa i zaczal go w nią wpychać . Ona zaczeła jęczeć ale to był jęk taki spowodowany bólem .
Wiedzialem już co jej robi , w koncu udało mu się w nią wedrzeć . Jej jęki zlewały się z jego głosem , widac było ze jest mu dobrze ciągle cos do niej mowił w swoim języku . W koncu nie wytrzymał i doszedł w niej , ryczał jak zwierze . Ja miałem dosyc , nie chcialem na to patrzec , wsiadlem do naszej zepsutej toyoty . Siedzialem tam ale przyglądałem się wszystkiemu w lusterku .
Widzialem jak była na czworaka ruchana przez nich wszystkich po kolei , oni się nie meczyli .
Zmieniali się i rozpychali dupkę mojej Magdy . A jeszcze nie północy ..
cdn…