Niestety

29.2.2008 16:51 · 2.291 vista kacper41

Niestety :( Berta napisała że niestety nie może przyjechać na szkolenie o którym ostatnio wspominałem. Przykro bo zapowiadało się... miło. Mówi się trudno i kocha się dalej.
Mam nadzieję, że będzie tam wiele osób a w tym kobiet i że ... Tak wogóle w sobotę przewidują& nbsp;bankiet.Bankiety są fajne.
W paru uczestniczyłem i mam z nich miłe wspomnienia.
A propos wspomnień!
Pisałem już o moich pierwszych, nieśmiałych pocałunkach. Dziś przyszła kolej na pierwsze pieszczoty.
Akurat zdałem maturę i dostałem się do studium. W sierpniu byłem w swoim rodzinnym mieście (81 rok) i poszedłem na dyskotekę do domu kultury. Tam spotkałem koleżankę (Jolkę) jeszcze z podstawówki. Była ona ze swoją przyjaciółką Agnieszką. Była ona bardzo atrakcyjną i ponętną kobietą. Wspaniałe dość obszerne cycuszki zapowiadały wiele miłych wrażeń. Od słowa do słowa i zaczęliśmy ze sobą chodzić. Pamiętacie te miłe i podniecające chwile! Trzymanie się za ręce, uściski, pocałunki. Pierwsze erotyczne doznania.
Widywaliśmy się zwykle w wekendy gdy przyjeżdżałem ze szkoły do domu. Pewenej niedzieli miast iść na pociąg poszliśmy do mnie na działkę. Była bardzo ciepła i pogodna, wrześniowa noc. Rozpaliliśmy ognisko, wypiliśmy po kieliszeczku i rozmawialiśmy. Potem udaliśmy się do domku. A tam... Po namiętnych pocałunkach złożyliśmy swe ciała na starym, jeszcze po dziadku, łóżku. Pieściliśmy się i całowaliśmy.&nb sp;Wówczas po raz pierwszy widziałem żywe, nagie ciało kobiety. Dotykałem go i pieściłem i smakowałem. Te apetyczne piersi, gładką skórę, gorącą i wilgotną tajemnicę kobiecości. Wówczas nie odwarzyłem się na więcej niż delikatne jej pieszczenie dłonią. Ale to i tak było dla mnie bardzo dużo. Nie wytrzymałem i... Właściwie to prawie sam z siebie. Agnieszka tylko delikatnie dłonią masowała mój członek i po chwili trysnął całą swą młodzieńczą mocą. Najpierw zrobiło mi się strasznie głupio, ale jej delikatność spowodowała, że zacząłem traktować to jako naturalny odruch.
Potem spotykaliśmy się jeszcze przez&n bsp;około pół roku. Jej brat był&nb sp;w szkole wojskowej w Warszawie i kiedyś pojechaliśmy do niego w&nbs p;odwiedziny

Udało się mu załatwić, że dostaliśmy (na waleta) oddzielny pokój. I mimo, iż byliśmy sami to i tak - a może to i wspaniale - skończyło się na pieszczotach. Jejku, na samo wspomnienie robi mi się ciepło. Była naprawdę wspaniała i tak apetyczna.
A tak na boku to ja już wówczas byłem jakiś nienasycony.
Ale o tym następnym razem.