cd szczerość małżeńska
...sposób w jaki ona się poruszała... jej usta wręcz masakrowały moje.... jej cipka dosłownie pochłaniała mojego kutasa. cudownie nabrzmiała... pulsująca... moje palce wbijały się w jej napięte pośladki, zamknąłem oczy, czułem ją każdym zmysłem. każdym ? nie nagle pod powiekami zobaczyłem obraz mojej żony, pochylona oparta o blat w kuchni, Paweł tylko podciągnął jej spódnice i wpychał w nią swojego nabrzmiałego kutasa to było dziwne i zarazem niesamowite uczucie, jakby podświadoma projekcja telepatyczna. nie wytrzymałem potężny ładunek spermy raz za razem pulsując wlewałem w cipkę Gosi...




Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing.