z pamiętnika

9.2.2015 14:27·2651

W sobotę umówiłam się z Basią na ogólną depilację. Pojechałam do jej domowego gabinetu, najpierw jak zwykle pogaduchy, plotki itp. Ok, rzekła , rozbieraj się i kładź się na łóżko. Położyłam się w samej bieliźnie, czarna koronkowa. Ładna , dzięki odparłam, dostałam od swojego mena. Po depilacji włosków pod pachami i nóg przyszła kolej na depilacje intymną, łona. Ściągaj te majteczki, jak dziś depilujemy cipeczkę i słodko się uśmiechnęła. Na zero, powiedziałam, uwielbiam jak jest łysa, nie tylko ja z resztą. Rozchyliłam nogi a Basia zabrała się do pracy. Po skończonej depilacji, Nawilżyła moje podbrzusze ciepłym olejkiem.Było nawet przyjemnie. Po chwili poczułam jak dłonie muskają mnie po moich płatkach, po lekko rozłożonej waginie. Spojrzałam się na nią i nic nie mówiłam, było mi dobrze. Sama chwyciłam się za piersi skryte pod stanikiem. Basia odczytała to znakomicie. Pieściła moje krocze w całości, delikatnie ocierając o łechtaczkę , dociskając ją paluszkiem a nie kiedy mocno, wsuwając paluszka do groty. Od depilacji przeszłyśmy na masaż. Moje podbrzusze wirowało, w głowie się kręciło a ona nie przestawała. Dłonie jej wprawiały mnie w takie podniecenie, ze nie panowałam już nad sobą. Odeszła na chwilę, ale powróciła z czymś wspaniałym. W ręku trzymała pokaźnych rozmiarów sztucznego penisa, grubego, długiego i giętkiego. Nawilżyła olejkiem i powoli zaczęła wsuwać go w moje rozgrzane i podniecone wnętrze. Był również żylasty, które dokładnie czułam na ściankach pochwy, którą dokładnie wypełnił. Leżałam już naga i nadal pieściłam sterczące sutki i całe nabrzmiałe piersi. Basia dobijała nim już do mojego dna, jej ruchy stawała się coraz szybsze i mocniejsze. Odpływałam z rozkoszy. Oblizywałam usta, wsuwałam sobie palce do środka, oblizując je jakbym obciągała kutasa. Jedną dłonią trzymała i operowała fallusa i drugą masowała łechtaczkę. Odjazd totalny. W pewnej chwili zostawiła zabawkę w moim wnętrzu i podeszła do moich piersi. Zaczęła je dotykać a po chwili całować i lizać. Leżałam nie ruchomo. Poczułam jej usta na swoich rozpalonych wargach, jej język otaczał moje usta aż w końcu wdarł się do środka. Języki nasze splatały się ze sobą. Leżałam z zamkniętymi oczami i czułam jak sztuczny ale zajebisty penis zaczyna poruszać się w moim wnętrzu. To nie mogła być Basia, bo jej dłonie pieściły sutki, ściskała je paluszkami i lekko przygryzała. Doszłam do wniosku, ze nie ważne kto, byleby robił mi dobrze. Słyszałam tylko oddech tej osoby, z każdą minutą stawał się szybszy. Rękoma mnie nie dotykał, ale operatorem był świetnym. Zaczynałam czuć mrowienie, moje ciało zaczynało mocno drgać i falować. Oni nie przestawali. Po kilku jeszcze ruchach spazmy orgazmu przeszyły moje wnętrze i całe ciało. Basia lekko mnie przytrzymywała a ten ktoś spowalniał swoje ruchy. Odpłynęłam. Jeszcze kilka lekkich ruchów zabaweczką i dotknięć dłońmi i prawie zemdlałam z rozkoszy. Poczułam jak ktoś wysuwa wspaniałego fallusa i ociera nim po jeszcze sterczących sutkach. Otworzyłam oczy. Basia trzymała go w swoich dłoniach i słodko się uśmiechała. Ja nie pytałam kto to był, a ona też nie mówiła. Wstałam, wytarłam się, założyłam to co zrzuciłam godzinę wcześniej i wróciłam do domu. Mój już spał, ale go przebudziłam, dając do spróbowania moje wygolone łono i cipeczkę. Gdy siadłam mu na twarz , on od razu zaczął pieścić moją rozgrzaną szparkę a po chwili całe krocze, lizał dwie na raz. Wbijał jęzorek raz w jedną raz w drugą szparkę. Miałam chęć poczuć go w dupeczce. Byłam spragniona ponownie poczuć coś w sobie, tym razem, położyłam się na nim i chwyciłam prawdziwego, ciepłego i ulubionego kutaska w usta. Obciągałam mu jak nigdy dotąd. Wsuwałam go po same jąderka, przygryzając je i ssąc. Gryzłam twardego kutasa, przygotowując go wtargnięcia w moją ciaśniejszą dziurkę. Ale on to nie sztuczny i po kilku minutach wypełnił moje usta ciepłą i lepką spermą. Zlizywałam każdą stróżkę, wyciskałam każdą kropelką z wiotczejącego fallusa. I tak zasnęliśmy, nic nie podejrzewał a ja nic mu nie opowiadałam.

	Share on facebook 				Share on twitter Share on emailShare on wykop
2651 visualizzazioni11a
A 1 utente piace questo