szczerość małżeńska

25.9.2015 13:23·4424

...dźwięk telefonu był nie do zniesienia, akurat w takiej chwili...

  • słucham -kochanie dzwoniła do mnie Gosia żebym wpadła do niej, może wpadnę do niej od razu, teraz, wracając z pracy. Pewnie ma znowu z Pawłem ciche dni.
  • ok jeśli uważasz że to jej poprawi humor .
  • zobaczę co się tam dzieje, nie będę tam długo... pogadam chwilkę, może zaprosimy ich do nas na sobotę na wieczór filmowy?
  • ok, tylko wróć przed północą
  • wrócę szybko. kocham cię pa
  • pa spojrzałem na Gosię która przez cały czas namiętnie pieściła ustami mojego kutasa
  • masz ciche dni z Pawłem ? spojrzała na mnie wymownie nie wyjmując go z ust
  • ona właśnie jedzie do ciebie o tym pogadać...
  • to znaczy że mamy więcej czasu tylko dla siebie - odpowiedziała siadając na mnie uwielbiałem ten moment kiedy trzyma mocno dłonią mojego kutasa wprowadzając go sobie w cipke. ma fajne wargi, lubiłem ten widok i to uczucie jak ociera nim rozchylając je. Trzymałem ją za biodra, powoli opadała pochłaniając coraz bardziej mojego nabrzmiałego do bólu kutasa.
  • niedobra z ciebie żona, z mężem się kłócisz, nie dajesz mu i do tego zdradzasz go ...
  • jakoś rano pod prysznicem nie narzekał
  • no pięknie, rano mąż się w ciebie spuszczał a teraz wpychasz tam mojego...
  • a ty co nie spełniłeś rano małżeńskiego obowiązku - powiedziała z przekąsem nie przestając ani na chwilę kołysać się na mnie
  • hehe nic w naturze nie ginie. z ciebie to kawał złośliwej suki
  • a ty kutas jesteś - zaśmiała się - może zadzwonię do Pawła czy nie nudzi się sam w domu ?
  • ja zadzwonię do niego a ty do niej - zaproponowałem- ale dopiero po tym jak .... nie zdążyłem dokończyć, jej usta przywarły mocno do moich i ...

cdn

4424 visualizzazioni10a
A 22 utenti piace questo