Na nagiej plaży

25.5.2026 07:58·8810
  • Rozbieraj się.
  • Na ulicy?
  • To polna droga. Plaża jest trzy kroki stąd. Tu wszyscy chodzą nago...
  • Ci dwaj chłopcy byli wspaniali. Muskularni i mocno obdarzeni. Ale gapili się na ciebie, Pawełku...
  • Daj spokój, Aniu. To geje...
  • Tacy fajni chłopcy się marnują...
  • Sama się zmarnujesz, jak będziesz wzdychać do gejów.
  • Wzdycham tylko do ciebie, Pawełku. Ojej, masz taką piękną erekcję!
  • Nie mogę tak wejść na plażę. Rozbieraj się. Muszę się do ciebie przyzwyczaić.
  • Erekcja to nic strasznego. Lubię, kiedy jesteś podniecony...
  • A ja nie lubię, jak chodzisz bez majtek. W tych cienkich leginsach wszystko ci widać. Jak się pochylałaś na rowerze, to kierowcy gapili się tylko na twój tyłek.
  • Nie przesadzaj. W sporcie liczy się wygoda.
  • Kiedyś spowodujesz wypadek tymi swoimi strojami. Wszystko widziałem. Specjalnie kręciłaś tyłkiem tuż przede mną... Nawet posąg by się podniecił...
  • No i jesteś sztywny jak posąg, Pawełku. O jak cudownie! Daj, natrę cię olejkiem...
  • Zajmij się plecami, nie kutasem.
  • Musimy go chronić przed słońcem. Jest taki smakowity! O już pojawiają się pierwsze kropelki precum... Pycha! Ogoliłeś się na gładko. Pupa też gładka. Ani jednego włoska. Wspaniale...
  • Zostaw moje jądra i zajmij się plecami.
  • Lubie, gdy jesteś gładki i ostro podniecony...
  • Uspokój się. Ktoś idzie...
  • To pewnie ci geje...
  • Cześć.
  • Cześć.
  • Dużo ludzi na plaży?
  • Dużo. O, kolega tu chowa tu piękny komplement dla koleżanki. Jaka potężna erekcja! Nie ma się czego wstydzić, koloego, erekcja to samo zdrowie...
  • Jesteście gejami?
  • Nie, złotko, jesteśmy bi...
  • ...więc lubimy takie komplementy.
  • Idźcie się pieprzyć.
  • Pierwszy raz jesteście na plaży nudystów?
  • A co was to obchodzi?
  • Chcemy wiedzieć, czy nie jesteście podglądaczami, skoro chowacie się z taką erekcją w krzakach.
  • A wy się tu nie chowacie?
  • Aniu, zostaw ich.
  • Akcja budzi reakcję, a erekcja budzi erekcję. Powinnaś o tym wiedzieć, słoneczko. To naturalna reakcja organizmu, a twój chłopak podniecił się pierwszy...
  • Marnujecie tyle spermy...
  • Zostawimy coś dla ciebie, jeśli nam pozwolisz pobawić się z twoim kolegą...
  • Aniu, idziemy.
  • Zaczekaj, Pawełku.
  • Ania się z nami targuje, Pawełku. Poczekaj chwilkę...
  • Nigdy nie widziałam trzech penisów w trakcie wzwodu. Jak pięknie się podnoszą... Nie uważasz, Pawełku. Zobacz, są prawie tak duże jak twój...
  • Zostaw ich, Aniu.
  • Nie znasz naszych możliwości, Aniu. Stań między nami, Paweł, niech twoja dziewczyna ma jakieś porównanie.
  • Zostawcie mnie zboczeńcy.
  • Lekcja biologii to nie zboczenie. Stań tu, między nami, a Ania niech sobie popatrzy i popieści. Ona biedna nie ma penisa, współczujemy, więc niech się dziewczyna uczy na żywym przykładzie.
  • Każdy z was jest trochę inny. Twój penis, Pawełku, jest najgrubszy, ale kolega...
  • Jarek...
  • ...kolega Jarek ma największego żołędzia, bardzo soczystego... Mogę sprawdzić..., no właśnie, wspaniale smakuje... A do tego duże, twarde jądra..., które tak fajnie pulsują...
  • Dzięki za komplemnt, Aniu, jesteś strasznie seksowna, więc nie dziw się pracy moich jąder...
  • Tymczasem kolega...
  • Marek...
  • ...Marek sterczy ostro w górę, prawie pionowo, jest zadarty i zakończony małym żołędziem..., o bardzo słodkim..., a jądra zdecydowanie największe, cudowne osadzone...
  • Aniu, możesz się bawić naszymi penisami, a my nauczymy Pawła seksu analnego.
  • Zostawcie mój tyłek.
  • Spokojne, Paweł. Jak ty chcesz Anię prawidłowo pieprzyć, skoro nie wiesz jak pracuje cipka lub odbyt? Obejmij nas z obu stron za plecy, dobrze, ręce wyżej, a my rozmasujemy ci pupę i dziurkę... Ooo..., doskonale ją wygoliłeś... jest bardzo miła w dotyku. Ania ma teraz nasze kutasy w dłoni, o przepraszam, w ustach..., Aaaniuuu, jesteś wspaniała, a my rozmasujemy cię, Paweł, od tyłu...
  • Śmiało, Aniu, nie żałuj olejka, niech się rumaki ostro prężą... Możesz je ssać, masować i gwałcić oralnie... Tylko rób to równolegle, żeby o żadnym z nas nie zapomnieć...
  • Spokojnie, chłopcy. Rozgrzeję was do czerwości, ale nie chcę, żebyście teraz tryskali. Ubiję wam śmietanę, dużo śmietany, żebyście później trysnęli wszyscy trzej tylko dla mnie.
  • Doskonały pomysł, Aniu, jeste zajefajnaaa....
  • Ale ja nie chcę żadnych palcóww tyłku!
  • Uspokuj się, Paweł, głuptasie. Kiedy Ania tak ostro ciągnie, twój odbyt jest wilgotny i miękki, ooo, czujesz mój palec w środku? Już wszedłem. No jak przyjemnie być pieprzonym z dwóch stron?
  • Aaaaniu, jesteś kochaaaana, i ty, Jaaarek, teeeż...
  • Ooo...
  • Uuu...
  • Aaa...
  • Chłopcy, ja już nie mam siły, chcę cię wbić na Pawełka, a wy weźcie mnie i Pawełka od tyłu...
  • Doskonały pomysł, Aniu, jest nas trzech, a wy razem macie trzy słodkie otwory...
8810 wyświetleń1 miesiąc