Když jsem dorazila do firmy, kde probíhal finanční audit a já byla členem auditního týmu, tak jsem ho uviděla. Chlapa, manažera firmy, který nebyl na první pohled ničím zajímavý, jen velmi galantní, voňavý a usměvavý.
Pozval mě na oběd, jak milé. A hned po obědě na kávu do své kanceláře, kterou nám donesla jeho paní sekretářka. Usadil mě do koženkového gauče, posadil se vedle mě a já si užívala…
Podobne opowiadania
-
W piątek przyleciałem do Warszawy , miałem wrócić w poniedziałek ale postanowiłem zrobić żonie niespodziankę . Było jeszcze przed 17stą , wiec na pewno jest jeszcze w biurze , zawsze długo siedzi ,…
3 miesiące temu 2 390 4 -
DŁUG – część czwarta: pierwszy raz Pamiętam tę noc do dziś. Piątek. Zimno jak cholera, ulice puste. Dorota mówiła, że spotyka się z koleżankami. Wierzyłem. Może chciałem wierzyć. Ale mój szef –…
rok temu 0 492 0 -
zgłosiłam sie do pracy w biurze i pierwsze spotkanie szefowa kazała mi sie ubrać w mini i bluske na guziczkach i wygodnych butach ; wiec przyszłam na godzine 12 bo druga zmiana do 19 i jest pare…
3 lata temu 3 1080 6