Konecne,po dlouhe dobe se mi podarilo ulovit borce na chatu.Domluvili jsme se,ze prijede,cekal sem na nej a predstavoval si ,akej asi je.Za chvilku zastavilo auto, a ja nastoupil. Ridil ho asi tricetilety cernovlasy pohledny kluk.Pozdravili jsme se a vydali se hledat nejaky misto,kde bychom si to rozdali.Asi po trech kilometrech klidne jizdy jsme objevili odbocku na lesni cestu, po ktere jsme jeste kousek jeli.Pak zastavil, vystoupili jsme a sli kousek dal do lesa.Roztahl deku, a zacal se svlikat."Tak na co cekas, svlikej se" porucil, trochu sem se stydel a trvalo mi to dele,nez jemu."Klekni si a vykuř mi ho".Vzal sem tedy do ruky jeho jeste visici kladu a zacal ji pomalu honit, polibil sem mu zalud a objal ho pusou.Citil sem jak roste,par pohybu sem a tam a byl jak skala.Chytil me za hlavu a prirazel cim dal vic.Rukama sem zacal hladit jeho sexy zadecek.Na chvili sem prestal a zacal se venovat jeho koulim,slastne vzdychal, uz sem ho mel zase v puse,jazykem sem laskal jeho zalud,kterej uz poustel stavu,prirazel rychle a tvrde, pritom vzdychal hlasiteji.Najednou se zastavil, vytahl ho a namiril mi svy delo primo do tvare,kterou mi celou pocakal mohutnymi vystriky.Polozil me na zada a rekl,"Tak ted ja" a vzal myho nabehlyho curaka do sve pusy, kouril uplne bozsky,nevim jak to poznal, ale vzdycky,kdyz uz sem skoro strikal,tak chvili prestal,pak zase pokracoval dal.Snazil se me otocit na bok a rukou se pokousel najit mou dirku.Za chvilku sem citil,jak se snazi proniknout prstem do analu.Prestal kourit a rekl: "Klekni si a otoc na me svou prdel".Udelal sem to, a on mi roztahl pulky a jazykem po nem prejizdel,bylo to krasne, byl sem desne vzrusenej, najednou sem ucitil,jak pronika hloub, nejdriv jednim a pak i druhym prstem.Zajizdel hloub a hloub.Za chvili me mel pripravenyho.Prestal me lizat a prstit a ja ucitil mezi pulkama jeho kladu,jak se dere dovnitr, trochu to zabolelo a uz sem ho byl plnej, pomalu zacal prirazet,zrychloval a ja skoro omdleval,sukal me tvrde a obcas me placnul prez zadek.Myslel sem,ze se snad zblaznil.Rukama me chytil za boky a mrdal jak nejakou devku.Zacal sem vzdychat, to ho jeste vic rozohnilo,sukal jako smyslu zbaveny.Najednou se zarazil a ja ucitil v zadecku jeho horkou mrdku.Nahmatal my tvrdy pero, parkrat prez nej prejel rukou, polechtal na koulich a ja vystriknul primo do jeho dlane, kterou mel uz pripravenou.Pak mi to rozmazal po zadech a zadku.Byl sem uplne hotovej.Polibil me a zacal se oblekat.Ja lezel jeste chvilku nahej a pak se oblekl taky, zavezl me spatky domu,rozloucili jsme se.Dlouho jsem si tak bozsky nezamrdal...
Podobne opowiadania
-
Był późny wieczór, gdy w naszym domowym studio fotograficznym zapaliłem ostatnie lampy. Powietrze pachniało lateksem, pudrem i tym specyficznym, elektryzującym zapachem podniecenia. Ty – moja żona,…
2 miesiące temu 1 180 2 -
W piątek przyleciałem do Warszawy , miałem wrócić w poniedziałek ale postanowiłem zrobić żonie niespodziankę . Było jeszcze przed 17stą , wiec na pewno jest jeszcze w biurze , zawsze długo siedzi ,…
3 miesiące temu 2 372 4 -
Historia prawdziwa ;) Kiedyś miałem takie marzenie, taki fetysz.. aby pomasturbować się przed kims na żywo. Nie chodziło o seks, chodziło o samą masturbację i wytrysk, najlepiej przed kims kogo…
5 miesięcy temu 1 411 1 -
Magda była częstym gościem w naszym domu , spędzała z moim ojcem wszystkie weekendy i czasami wpadała w ciągu tygodnia i nocowała . Nie miałem okazji spędzić więcej czasu z nią tylko we dwoje .…
7 miesięcy temu 0 605 1