Kiepski dzień
27.7.2011 21:39·1995
- Cholerny dzień - byłem wściekły. Zapierdziel w pracy, zadyma z kierownikiem, a teraz jeszcze mandat. Wszedłem do domu, gdy zadzwonił telefon...
- Misiu - zabrzmiał głos Goski - jestem u Magdy, podjedź do sklepu bo nie ma nic na obiad w lodówce. Ja wrócę za 2 może 3 godzinki.
- No pięknie - pomyślałem odkładając telefon. Wyskoczyłem do pobliskiego sklepu, kupiłem dwa piwa chińską zupkę i wrociłem do domu. Wsciekły wszedłem do domu otwarłem piwo i zacząłem je sączyć czekając na wode.Nawet nie wiem kiedy butelka była pusta. Nagle poczułem senność, zrezygnowałem więc z jedzenia włączyłem jakiś film na kompie i usiadłem na fotelu. Po chwili zasnąłem... Nie wiem jak długo spałem ale to co ujrzałem po przebudzeniu wyglądało jak sen. Gośka leżała na łóżku ubrana w nowy gorset, czerwone stringi. Nie zauważyła, że się obudziłem, więc postanowiłem poczekać na rozwój sytuacji. Gosia była zajęta otwieraniem jakiejs stronki na necie. Po chwili otwarła sie stronka z filmami erotycznymi, otwarła jeden z filmów i zaczeła go ogladać. Po chwili wsuneła dłoń pod gorset i zaczeła masować piersi. Jej ciało zaczęło sie wyginać wraz z przypływem podniecenia. Kilka sekund później druga dłoń Gosi powędrowała miedzy jej uda, odsuneła stringi i zaczeła masować łechtaczkę. Słysząc jej jęki ledwo potrafiłem się opanować czując jak moj kutas rośnie w moich spodniach. Patrzyłem jak Gosia sięga pod poduszkę i wyciąga wibrator, po czym wsuneła go w usta zaczynając go ssać. Myślałem że oszaleje patrząc na to. Jęknełem i Gośka to usłyszała. Obróciła się do mnie, wyciągneła z ust błękitnego fallusa, zeszła z łóżka podeszła do mnie na czworaka mówiąc:
- Nie udawaj że śpisz - po czym zaczeła mi rozpinac mi spodnie - Co tam masz ? - usmiechneła sie kuszaco uwalniając mojego ptaszka. Od razu zniknał w jej ustach co doprowadzilo mnie do szalenstwa, ale ona zamierzała mnie rozpalić jeszcze bardziej machajac wibratorem, który wsuneła w swoja słodka cipeczkę. Ssała mojego kutasa, który rósł w jej ustach. Wyciągneła go i zaczeła lizać po całej długości dochodząc do jąder, które ssała bez opamiętania. Zapragnąlem polizać jej cipke więc podniosłem ją i zaniosłem do łóżka. Wtedy dopiero zauwazyłem, że Gosia caly czas wsuwa wibrator w swoja mokrą dziurkę. Położyłem ją na łóżku i nim zdażyłem sie położyc obok Goska już ponownie ssała mojego kutaska. Zacząłem lizać jej łechtaczkę przejmując z jej rąk wibrator. Nagle Goska wyciagneła kutasa z ust i jecząc szepneła:
- Wsadz mi go w dupcie - po czym jeszcze mocniej zaczeła ssać mojego kutasa. Spełniłem jej prośbę i wibrator bez wiekszych problemów wsunął sie w ciasniejszą dziurkę a język wsunałem w jej wilgotną dziurkę. Kilka razy wsunałem język rozkoszując sie jej smakiem, po czym wyjąłem kutaska z ust Gosi i wszedlem w nią od tyłu. Była tak ciasna a dodatkowo wibrator jej dupce sprawiał, że było to boskie uczucie. Długo nie wytrzymałem i z jękiem, który przeplatał sie z krzykiem Goski doszedlem w niej zalewając jej Cipke gorącą spermą. Oboje padlismy wykończeni na łóżko i dopiero po dłuższej chwili zdaliśmy sobie sprawę, że w dupci Gosi dalej siedzi wibrator... Śmiechu było co nie miara, ale co ważniejsze jednak mój kociak jest lekiem na wszystkie nawet te najgorsze dni.....
By Sprytny


Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing.