Commenti (1)
Latem byliśmy nad morzem w " Grzybowo" i zupełnie nieświadomie trafiliśmy na plażę naturystów. Byliśmy zmieszani bo pierwszy raz widzieliśmy tyle ludzi nago w jednym miejscu i poszliśmy dalej ( nie powiem że nie oglądaliśmy się za nagimi ciałami. Wróciliśmy do hotelu i natychmiast zaczęliśmy się bzykać. Na drugi dzień poszliśmy tam już przygotowani w to samo miejsce. Rozebraliśmy się i pomalutku przełamaliśmy stres. Po ok godzinie szybko do pokoju i ostry seks .....mmmmm polecam