Dolarowe pożądanie Mimo kilku dolarowych wydatków, pozostało mi więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek miałam. Mimo to planowałam kolejne wyjście na dancing. „Prostytucja jest jak narkotyk” – tłumaczyłam to sobie. – „Potrzebuję nowej dawki adrenaliny.” Umówiłam się z Zuzią…
Publicações
Pamiętnik dziwki - Prostytucja na własny
Studiowałam i szykowałam się do sesji. Co tydzień spotykałam się z Krzysztofem na Wilczej i przekazywałam raporty. Zwykle odbierał je on, ale od czasu do czasu, raz w miesiącu, w mieszkaniu czekał na mnie inny funkcjonariusz. Zwykle spędzałam z nim całą noc, spełniając…
Jak zostałam współpracowniczką
W czasie stanu wojennego działałam w opozycji. Byłam studentką SGH tak, że mogłam kontaktować się z wieloma ludźmi i nie miałam dużo stałych obowiązków. Roznosiłam bibułę, byłam kurierką, czasami też przechowywałam u siebie urywających się działaczy. Pewnego zimowego…
Pierwsza sprawa
Następnego dnia po gwałcie w Pałacu Mostowskich mój esbek, miał na imię Krzysztof, wypuścił mnie z celi i odwiózł z pałacu Mostowskich na Mokotów. Po drodze chwycił moją głowę, przyciągnął do krocza a ja posłusznie rozpięłam jego spodnie i rozkoszowałam się rosnącym w…